Szczególnym przypadkiem interferencji językowej są kalki językowe których przykładem mogą być tak zwani ‘’fałszywi przyjaciele” (false friends/ faux amis). Ale po kolei.
Kalka językowa to, mówiąc prosto, przekopiowanie jakiejś struktury gramatycznej czy słownictwa istniejącego w jednym z języków z nadzieją że w drugim ta rzecz działa tak samo. Czasami faktycznie tak jest. Na przykład angielski ‘skyscraper’ oznacza to samo co hiszpański ‘rascacielos’ i z takich samych elementów się składa- drapanie i niebo. My powiemy ‘’wieżowiec” lub ‘’drapacz chmur”. Angielski ‘fall’ (upadać) tworzy kolokacje: ‘fall asleep’ -usnąć, ‘fall in love’- zakochać się, ‘fall ill’-zachorować. Jeśli jednak chcielibyśmy powyższe frazy przetłumaczyć na polski, to nie zrobimy tego używając słowa ‘upadać’ (no, może od biedy ‘’zapadać w sen”). W języku francuskim tłumaczenie jednak zadziałałoby na zasadzie kalki językowej- ‘tomber’ to upadać; ‘tomber malade’- zachorować, ‘tomber amoureux’- zakochać się.
Często jednak użycie dosłownego tłumaczenia zaprowadzi nas na manowce. Trzeba użyć innego słowa czy struktury bo w przeciwnym razie wypowiedź będzie niepoprawna albo wręcz niezrozumiała dla odbiorcy języka docelowego. Mówiąc po polsku, ‘’mam 27 lat’’ ale gdy chcę przekazać to w języku Szekspira, muszę określić że jestem ‘stara na 27 lat’. Po polsku nie brzmi to zbyt fajnie, tak jak dziwacznie brzmiałoby dla angielskiego ucha ‘have’ w tym kontekście. ‘’I AM 27 years old” albo nawet samo ‘’I’M 27” jest w porządku- bo w językach germańskich tak się to określa. Tak samo niemiecki -’’Ich bin 27 Jahre alt”, żadne ‘habe’.
Gdy kilka lat temu przyjechała do Polski rodzina mieszkająca od lat w Stanach, syn kuzynki, wówczas jedenastoletni, który urodził się w USA i angielski to był jego pierwszy język, na moją informację że rok wcześniej straciłam psa, powiedział ‘’Czuję się okropnie dla ciebie” :) Zadziałała, po pierwsze, różnica kulturowa- w US taka informacja wymaga natychmiastowego komentarza od rozmówcy, często dla nas przesadzonej bo my raczej w naszym języku ważymy słowa, jesteśmy w nich oszczędniejsi i bierzemy ich znaczenie bardziej dosłownie (polski charakteryzuje się większą precyzją językową :) ). Po drugie, zdanie jest świetnym przykładem kalki językowej. Jak brzmi oryginał? ‘’I fell sorry for you” lub ‘’I feel bad for you”. Taki komentarz tam jest najbardziej na miejscu w sytuacji gdy ktoś mówi że zmarł mu ktoś bliski. U nas raczej odpowie się ‘’Współczuję” lub ‘’Moje kondolencje’’; gdyby ktoś powiedział jak bardzo mu przykro z tego powodu, zostałby raczej posądzony o nieszczerość/ironizowanie. W angielskim odpowiemy w ten sposób jednak zwyczajowo i nie należy się w zdaniu tego typu doszukiwać głębi współczucia której użytkownik języka polskiego znający pobieżnie angielski ale nieświadomy różnic kulturowych mógłby się spodziewać.
Jeżeli jednak jak najdosłowniej a jednocześnie gramatycznie musielibyśmy przetłumaczyć ‘’I feel sorry for you’’ to powiedzielibyśmy ‘’Przykro mi z twojego powodu’’ a nie ‘’DLA CIEBIE”. (choć ‘for you’ to dosłownie ‘dla ciebie’). Tego Johnny miał prawo jednak nie wiedzieć- i zastosował kalkę językową; wyszło niepoprawnie choć zrozumiale.
Inny przykład kalki językowej : gdy byłam z koleżanką u kuzynki w Anglii, zajmowałyśmy się jej dziećmi. Klasyczny babysitting. I mały (6 lat) się na nas obraził i chciał powiedzieć coś w rodzaju ‘’I don’t like you or the other auntie”.
‘’OR’’ to w zależności od kontekstu ‘’albo” lub ‘’ani”. ‘’I need a pen or pencil”- ‘albo’. Gdy mamy zdanie przeczące, to dwa elementy połączymy za pomocą ‘’or’’ zamiast ‘’and’’! ‘’I don’t eat fruit or vegetables’’- „nie jem owoców ani warzyw”.
Mały znał tylko jeden polski odpowiednik ‘’or’’ i odezwał się do mnie ‘’Nie lubię cię albo drugiej cioci” (w domyśle obraził się na nas obie i miało być że nie lubi mnie ani jej : )

Komentarze
Prześlij komentarz